godz. 17:00 / 20:00 – Śmierć Kupidyna – impro na Walentynki
Na górze róże, na dole fiołek,
czyha na ciebie mały aniołek.
Nim się spostrzeżesz słodki Erosek
trafi na przestrzał cię prosto w nosek.
Za niego wodzić cię będzie, nim strzała
kolejna trafi cię prosto w kolana.
Klękaj, by oddać cześć amorowi,
Póki cię krocze przyjemnie mrowi,
Póki ci serce grot dreszczem przeszywa,
Póki się głowa od marzeń kiwa…
Na górze róże, na dole bzy,
Kupido odfruwa – ty łykasz łzy.
Co tu więcej mówić, wszystkich zakochanych nieszczęśliwie, bez wzajemności, kochających za bardzo albo wcale zapraszamy na wspólną celebrację śmierci Świętego Walentego! Zagramy dla was improwizowany spektakl komediowy, w którym wspólnie pogrzebiemy tego przebiegłego amorka – z jego kołczanem, strzałami, eliksirami i innymi sztuczkami!
godz. 17:30 – Twoja stara to zodiakara, czyli miłosny horoskop dla par
Niby beka z zodiakar, ale tak serio: Kto z nas nie czytał nigdy „Wróżki”? Nie korzystał z kalkulatora numerologicznego? Nie sprawdzał, jakim jest zwierzęciem? Nie stawiał tarota? Kto kartkując lifestyle’owe pisemka, nie zatrzymywał się na dłuższą chwilę na dziale z horoskopem? Albo chociażby nie sprawdzał znaczenia swojego imienia i zawartej w nim wieszczby? No więc właśnie. Niezależnie od tego, ile ufności pokładamy w moc zodiaku, czasem po prostu miło jest wiedzieć, co – według gwiazd – czeka nas w najbliższym czasie w miłości czy pracy. Jaki jest języczek u Wagi? Jak żyje chiński Pies z Kotem? I którędy właściwie przebiega tranzyt Neptuna w Rybach? I czy biegnie tą samą drogą, co Uran w Baranie?
Zapraszamy na wieczór z impro w ascendencie! Ewentualnie wieczór z silnym Jowiszem w trygonie (czy tam w sekstylu) do Słońca. Ewentualnie w koniunkcji do Wenus. Mniejsza o to! Ważne jest to, że przeczytamy wasze horoskopy zapisane w dwunastu gwiazdozbiorach i zagramy o tym serię improwizowanych scen. Przy okazji usłyszycie sporo konkretnych i celnych porad, w stylu: „Coś stoi na przeszkodzie twojemu życiu uczuciowemu. Musisz tylko odkryć, co” albo „Pamiętaj, by nie zepsuć tego, co w twoim życiu dobre”, albo „W każdym aspekcie twojej egzystencji zajdzie prawdziwa transformacja”. A wiemy to, mimo że żadne z nas horoskopiary, żadni astrolodzy czy zbieracze magicznych kamieni. Po prostu my też czytamy niebiański zwierzyniec.
godz. 19:30 – Pojebajki – czyli późne wieczorynki dla dorosłych
Jak brzmiałaby historia królewny Śnieżki czy Czerwonego Kapturka, gdyby spisali je współcześni Bracia Grimm czy Andersen? Dajmy znanym z dzieciństwa baśniom drugie, dorosłe życie! Nie tak dawno temu i wcale nie tak daleko stąd, bo gdzieś pod Grójcem, żyła sobie dziewczyna, na którą wołano Śnieżka. Mieszkała w komunie z siedmioma facetami jednocześnie, jednak Śnieżkę niezwykle nudziło życie w niewielkiej miejscowości… A że lubiła się zabawić (zwłaszcza na kokainie – może też stąd przezwisko „Śnieżka”), to raz na jakiś czas ruszała na podbój stolicy w asyście swoich BFF: Kopciuszek może nie był najurodziwsza, ale za to jako jedyna miała stałą pracę (jako pomoc domowa), a w związku z tym – pieniądze. Poza tym zazwyczaj była najtrzeźwiejsza, więc pilnowała czasu odjazdu powrotnego busa do Grójca. Z kolei Śpiąca Królewna zazwyczaj przylepiała się w klubie do pierwszego poznanego heroinisty, i potem odpływała z nim do jego kawalerki gdzieś na Dolnym Mokotowie czy zielonym Żoliborzu. Zazwyczaj jeździła z nimi także Roszpunka, jednak ta aktualnie była zamknięta na odwyku w podwarszawskim ośrodku dla narkomanów o wdzięcznej nazwie „Gotel”. No, ale weekend zobowiązuje! Także dynia zmienia się w uberaSELECT, rozchodzone adidasy w szpilki od Manolo Blahnika, a Grójec – w Warszawę. Zapraszamy na spektakl, w którym damy znanym z dzieciństwa baśniom drugie, dorosłe życie. Przebieg spektaklu będzie improwizowany, tj. wymyślany i grany na bieżąco na oczach publiczności, bez wcześniejszego scenariusza czy przygotowanych bohaterów, za to na kanwie kultowych baśni i opowieści dla dzieci. Jak brzmiałaby historia królewien, książąt, świniopasów, ropuch i wiedźm, gdyby spisali je współcześni Bracia Grimm? Cóż, niektórzy z nich żyliby krótko, za to szczęśliwie, a niektórzy – długo i w niespełnieniu.
godz. 22:00 – Walentynki dla samotnych – spektakl impro
4 lutego. Człowiek – zwłaszcza taki niezwiązany z nikim na stałe (a przynajmniej nie na tyle, by planować sobie wspólnie wieczór walentynkowy) ma ochotę wyjść na miasto. A tu nie ma gdzie. Wszędzie pary. Przytulone, jedzą, szczebioczą… Głupio im miejsce zajmować.
Dlatego Klub Komediowy wychodzi na przeciw potrzeb singli i singielek – zarówno tych z wyboru, jak i tych z przypadku czy z musu. Zapraszamy na walentynkowy spektakl improwizowany dedykowany osobom bez plus 1. To, co zobaczycie na scenie, będzie niejako rewersem klasycznych Walentynek. Wywleczmy święto zakochanych na lewą stronę i zobaczmy inne, jednoosobowe oblicze tego miłosnego szaleństwa. Wszystko po to, by bycie SOLO nie równało się poczuciu FOMO. Przynajmniej tego jednego cholernego dnia w roku.
A może.. kto wie… właśnie tego wieczoru przyjdziecie na spektakl pojedynczo, a wyjdziecie w parach?
godz. 22:15 – Kto wybrzydza, ten się nie kocha – walentynkowy spektakl ostatniej szansy
Najwyższy czas porzucić złudne wyobrażenia o miłości, wyrosłe na Disneyowskich bajkach czy komediach romantycznych. Statystycznemu Polakowi bliżej do Shreka niż Richarda Gere’a… No i może dobrze (zielony to kolor nadziei). Także koniec z „mężczyzna zaczyna się od metra osiemdziesięciu, a kobieta kończy na 60 kilo”. Dziś bierzemy, co jest. I może będzie wystarczająco fajnie.
Zapraszamy na improwizowany spektakl ostatniej szansy. Zagramy dla was historie o ludziach, na których normalnie nie zwrócilibyście uwagi, a których z miejsca pokochacie! A może – ku zaskoczeniu – to będzie spektakl o was samych… Podsumowując: Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Kto wybrzydza, ten się nie kocha. A kto nie kupi biletu do Klubu Komediowego, ten się nie pośmieje!
Data:
sobota, 14.02.2026, 17:00
Wykonawca / Organizator:
Klub Komediowy
Lokalizacja:
Klub Komediowy
ul. Nowowiejska 1
00-643 Warszawa
Bilety:
Bilet od - 75 PLN



